Jak zaoszczędzić na środkach czystości nie tracąc na skuteczności

Jak zaoszczędzić na środkach czystości nie tracąc na skuteczności

Piszę ten tekst jako kobieta, żona, mama dwóch chłopców – ośmiolatka i noworodka – i właścicielka psa oraz kota.

Kiedy na co dzień w domu dzieje się naprawdę dużo, sprzątanie musi być szybkie, skuteczne i przede wszystkim rozsądne finansowo. Nie da się ukryć, że na środki czystości wydajemy niemałe kwoty a przecież większość tych pieniędzy… ląduje dosłownie w kanalizacji.

W tym poście chcę podzielić się moimi doświadczeniami i sprawdzonymi sposobami, jak można sprzątać taniej, zdrowiej i równie skutecznie – a przy tym oszczędzić nie tylko pieniądze, ale też czas i zdrowie.

Ile naprawdę wydajemy na środki czystości?

Zanim przejdę do praktycznych wskazówek, spójrzmy na liczby.

Według różnych badań i raportów rynkowych, przeciętna polska rodzina wydaje na środki czystości ok. 100zł miesięcznie. W skali roku daje to więc 1200 zł.

Do tego dochodzą koszty ukryte:

  • Kupujemy kilka produktów do różnych powierzchni (do łazienki, kuchni, szyb, podłóg, mebli).
  • Często połowa butelki stoi w szafce i czeka na „może się kiedyś przyda”.
  • Chemia zużywa się szybko, bo trzeba jej używać sporo, aby była skuteczna.

Efekt? Co miesiąc z portfela wypada kwota, której wcale nie musielibyśmy wydawać.

Do tego trzeba jeszcze dodać koszty związane z wodą i ściekami, która dorównuje kwocie przeznaczanej na chemię.

Mamy więc kolejne 100zł miesięcznie czyli razem 200zł wydawane każdego miesiąca na utrzymanie domu w czystości.

Skuteczność kontra oszczędność – czy można to pogodzić?

Wiele osób myśli: “Jeśli chcę, żeby było naprawdę czysto, muszę używać mocnej chemii.”

Sama tak myślałam przez większość życia ale okazuje się, że byłam w błędzie. Skuteczność sprzątania nie zależy wyłącznie od rodzaju płynu czy proszku, ale przede wszystkim od narzędzi, sposobu czyszczenia i systematyczności.

Co więcej – środki chemiczne często zostawiają na powierzchniach osad i smugi, które przyciągają kurz i sprawiają, że trzeba sprzątać częściej. To dodatkowo podnosi koszty.

Domowe sposoby – co działa, a co nie?

Wiele osób sięga po domowe rozwiązania: sodę, ocet, cytrynę. To faktycznie działa na niektóre zabrudzenia, ale:

  • Ocet ma intensywny, nieprzyjemny zapach.
  • Soda nie zawsze poradzi sobie z tłuszczem czy silnym kamieniem.
  • Cytryna jest świetna, ale wymaga przygotowania i nie nadaje się do wszystkiego.

To dobra droga dla osób, które chcą ograniczyć chemię i trochę zaoszczędzić. Jednak w praktyce wymaga to sporo czasu i cierpliwości. A gdy ma się dwójkę dzieci to naprawdę trudno o dodatkowe minuty na “domowe eksperymenty” 🙂

Rozwiązanie, które zmienia perspektywę: mikrowłókna z nanosrebrem

W pewnym momencie trafiłam na rozwiązanie, które łączy w sobie oszczędność, skuteczność i zdrowie – są to nowoczesne czyściwa z mikrowłókien z dodatkiem nanosrebra.

mikrowłókno z nanosrebrem - szmatka na mokro

Dlaczego właśnie one? Pozwól, że odpowiem konkretami bez „lania wody”:

  1. Oszczędność – kupujesz raz i korzystasz przez 10-15 lat. Nie trzeba co miesiąc kupować nowych butelek płynów i detergentów.
  2. Bez chemii – sprzątasz tylko wodą. To oznacza brak kosztów zakupu środków, ale też brak chemicznych resztek w domu.
  3. Skuteczność – mikrowłókna działają jak mikroskopijne haczyki, które “wyciągają” brud z powierzchni. Nanosrebro zapobiega namnażaniu się drobnoustrojów w samej ściereczce.
  4. Uniwersalność – jednym zestawem można umyć wszystko: szyby, podłogi, meble, kuchnię, łazienkę.
  5. Zdrowie – brak chemii to brak podrażnień skóry, brak toksycznych oparów i bezpieczne otoczenie dla dzieci oraz zwierząt.

Ile można realnie zaoszczędzić?

Policzmy.

oszczędzanie na środkach czystości

Jeśli standardowa rodzina wydaje ok. 2400 zł rocznie na utrzymanie domu w czystości (chemia + woda), a zestaw mikrowłókien wystarcza na kilka lat, to:

  • Oszczędzasz 200zł miesięćznie, 2400 zł rocznie co w perspektywie 10 lat daje 24.000 zł (zakładając, że ceny pozostaną takie same)
  • Masz mniej plastikowych butelek i środków stojących w szafce.
  • Nie kupujesz “na zapas” detergentów, które zajmują miejsce i często się marnują.

W praktyce to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale i miejsca, energii oraz… nerwów.

Moje doświadczenie jako mamy

Przy dwójce dzieci i psie sprzątanie to codzienność i wiesz o tym doskonale jeśli również jesteś rodzicem.

Plamy z jedzenia, odciski małych rączek na szybach, piach z psich łap… wcześniej zużywałam naprawdę mnóstwo różnych środków aby ogarnąć wszystko.

Poza tym zawsze z tyłu głowy miałam to, że resztki chemii mogą zaszkodzić dzieciom, które wszystko dotykają, a potem wkładają ręce do buzi.

Od kiedy zaczęłam korzystać z czyściw z mikrowłókien, naprawdę czuję różnicę:

  • Sprzątam szybciej (bo często wystarczy jedno przetarcie).
  • Nie muszę wietrzyć mieszkania po każdym myciu.
  • Mam czyste, wolne od smug powierzchnie, a dom jest bezpieczny.
  • I co ważne – miesięczne wydatki na sprzątanie spadły praktycznie do zera.

Moje doświadczenie: czasami spotykam się z opinią: „Ja muszę czuć zapach chemii bo wtedy wiem, że jest czysto”.

Ale wiesz co? Odkryłam, że czystość nie pachnie ale wiesz, że jest wokół Ciebie. Po prostu czujesz inną, lżejszą energię. Przynajmniej ja tak to odczuwam.

Dlaczego to rozwiązanie jest warte uwagi?

Jeśli szukasz sposobu na:

  • oszczędność pieniędzy,
  • zdrowszy dom,
  • mniej chemii i plastiku,
  • więcej czasu dla siebie

to warto zainteresować się tą metodą.

Są dostępne zarówno małe zestawy, które sprawdzą się do podstawowych porządków, jak i większe komplety, dzięki którym można sprzątnąć cały dom.

I choć inwestycja na początku to zdecydowanie więcej niż butelka płynu w markecie, to w perspektywie czasu… to właśnie ona najbardziej się opłaca.

[Więcej o samej opłacalności takiej właśnie inwestycji napisałam tutaj: Komplet czyściw z mikrowłókien z nanosrebrem – inwestycja, która realnie oszczędza pieniądze, czas i zdrowie.]

Podsumowanie

Oszczędzanie na środkach czystości nie oznacza rezygnacji ze skuteczności. Wręcz przeciwnie – czasami wystarczy zmienić sposób myślenia i zainwestować w rozwiązanie, które w dłuższej perspektywie daje lepsze efekty, mniejsze koszty i zdrowszy dom.

Ja już wybrałam swoją drogę i wiem, że to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć dla siebie, mojej rodziny i domowego budżetu.

Ola

Ola – mama, żona, ma świra na punkcie sprzątania a dzięki metodzie sprzątania tylko dzięki wodzie, sprząta nie tylko szybciej ale efekty tego sprzątania są zdecydowanie lepsze i zostają na dłużej.

P.S. Tutaj możesz zobaczyć co składa się na kompletny zestaw do sprzątania całego domu. Jeśli masz pytania, pisz śmiało.

P.P.S. Nie jesteś w stanie zainwestować dziś 2965zł? Nie ma problemu, ponieważ możesz ten zestaw kupić w systemie ratalnym (rata będzie mniejsza, niż średnie miesięczne wydatki na chemię i wodę do sprzątania domu).