Każdego dnia podejmujemy setki drobnych decyzji, jak np.:
- co zjeść na śniadanie,
- w co się ubrać
- czym wytrzeć blat w kuchni,
- jak umyć podłogę.
Wiesz o czym mówię, prawda? To proste sprawy, nad którymi nawet się nie zastanawiamy.
A jednak to właśnie te rutynowe czynności – powtarzane codziennie – w dłuższej perspektywie kształtują nasz dom, zdrowie i finanse.
Coraz więcej osób zadaje sobie pytanie: „Czy to, co robię na co dzień, naprawdę służy mnie i mojej rodzinie?”
To pytanie otwiera drzwi do zmiany. I tu zaczyna się nasza historia.
Dlaczego warto przyjrzeć się codziennym nawykom
Kiedy mówimy o oszczędzaniu czy dbaniu o zdrowie, najczęściej myślimy o dużych krokach jak np.:
- zmiana diety,
- większa aktywność fizyczna czy
- inwestycje finansowe.
Tymczasem największy wpływ mają codzienne, małe decyzje – zwłaszcza te, których nie zauważamy.
Jednym z takich nawyków jest sposób sprzątania. Może się wydawać błahy, ale to, czym i jak czyścimy nasze otoczenie, ma wpływ na:
- powietrze, którym oddychamy,
- mikroklimat w domu,
- skórę i drogi oddechowe domowników,
- zawartość portfela, bo koszty chemii rosną z każdym zakupem.
Niewidoczne koszty starego przyzwyczajenia
Według danych GUS przeciętne polskie gospodarstwo domowe wydaje rocznie kilkaset złotych na same detergenty. Do tego dochodzą:
- opakowania plastikowe, które trafiają do kosza,
- czas poświęcony na szukanie i kupowanie środków,
- miejsce w domu zajmowane przez rozmaite butelki i spraye.
Najbardziej kosztowne są jednak konsekwencje zdrowotne: alergie, podrażnienia skóry czy problemy z oddychaniem mogą mieć swoje źródło w chemii używanej w codziennym sprzątaniu.
Moja historia – przykład prawdziwej zmiany
W mojej rodzinie ani ja, ani mój mąż i syn, nigdy nie mieliśmy problemów zdrowotnych związanych.
Zauważyliśmy jednak, że od jakiegoś czasu i głównie rano mamy „zapchane” nosy i czasami odczuwamy dyskomfort górnych dróg oddechowych.
Pod koniec 2024 roku mieliśmy okazję zobaczyć na własne oczy co kryje się zarówno w powietrzu w naszym mieszkaniu jak i w materacu łóżka, na którym śpimy. Nie napawało to optymizmem 😉
Dowiedzieliśmy się także, że odkurzanie, do którego byliśmy przyzwyczajeni nie jest – mówiąc delikatnie – skuteczne i zostawia po sobie „ślady” w powietrzu, którym oddychamy (opisałam ten temat tutaj: Dlaczego Twój odkurzacz może szkodzić zamiast pomagać?).
To był początek zmiany w naszym domu, który w kilka miesięcy później poprowadził nas do kolejnej zmiany, dzięki której całkowicie pozbyliśmy się wszelkich detergentów.
Podsumowując, od drugiego kwartału 2025 roku głównym środkiem, którego używamy do utrzymania czystości, jest … woda :-).
Jak jeden nawyk zmienia równanie
Sprzątanie bez detergentów nie jest skomplikowane. Wymaga tylko innego myślenia: „Najpierw woda i dobre narzędzie, które skutecznie ją wykorzystuje.”
Ten drobny nawyk, powtarzany dzień w dzień, przekłada się na:
- mniejsze zakupy w drogerii,
- mniej śmieci plastikowych,
- zdrowsze środowisko w domu,
- mniej czasu spędzonego na sprzątaniu, bo znika konieczność płukania i wietrzenia pomieszczeń.
Psychologia małych kroków
Badania psychologów pokazują, że trwałe zmiany nawyków najlepiej zaczynać od jednego konkretnego działania.
Gdy widzimy szybkie efekty, łatwiej jest nam kontynuować i rozszerzać zmiany na kolejne obszary życia.
Zamiast postanawiać: „Od jutra sprzątam cały dom bez chemii”, można zacząć od jednego miejsca, np. kuchni czy łazienki.
Ja akurat nie jestem dobrym przykładem, ponieważ podjęłam decyzję, że całkowicie eliminuje chemię z domu i jestem z tej decyzji zadowolona 🙂
Twój dom, Twoje „DLACZEGO”
Każdy ma własny powód, by zmienić sposób sprzątania: zdrowie, wygodę, pieniądze, środowisko.
Najważniejsze jest, by nazwać ten powód i pamiętać o nim za każdym razem, gdy sięgamy po środki czystości.
To właśnie emocjonalne „DLACZEGO” jest motorem zmiany – dzięki niemu jeden mały nawyk przynosi wielkie rezultaty.
Ja wiem z autopsji, że sprzątanie dzięki wodzie:
Pierwszy krok – od dziś
Myślę, że najistotniejsze jest wiedzieć DLACZEGO warto jest coś robić.
Tak samo jest w przypadku utrzymania czystości w domu – jeśli więcej pieniędzy w portfelu, więcej czasu dla siebie i zdrowsze powietrze w domu są dla Ciebie przekonujące, to tutaj dowiesz się jak ja dbać o czystość w domu bez grama chemii.

Ola – mama, żona, ma świra na punkcie sprzątania a dzięki metodzie sprzątania tylko dzięki wodzie, sprząta nie tylko szybciej ale efekty tego sprzątania są zdecydowanie lepsze i zostają na dłużej.



