Moment, w którym publikuję ten tekst to dzień, w którym mój drugi synek skończył tydzień. Można więc powiedzieć, że dla mnie to idealny czas na jego publikację 🙂 Przejdźmy więc do rzeczy…
Dom to nie laboratorium – to przestrzeń do życia, zabawy i bezpieczeństwa
Każdy rodzic wie, jak trudno upilnować dziecko. Raz raczkuje po podłodze, raz dotyka mebli, za chwilę bierze coś do buzi.
Właśnie dlatego powierzchnie, z którymi dzieci mają kontakt, powinny być czyste – ale jednocześnie wolne od toksyn i chemii.
No dobrze, powiedzieć to jedno ale jak to zrobić?
Większość dostępnych w sklepach środków czystości zawiera składniki, które mogą być szkodliwe dla zdrowia najmłodszych – szczególnie w dłuższej ekspozycji.
W tym artykule pokażę Ci:
- dlaczego warto zrezygnować z chemii w domu z dziećmi,
- czym naprawdę bezpiecznie myć przestrzeń dookoła malucha,
- jak dbać o czystość w prosty, naturalny sposób.
Dlaczego środki czystości mogą być niebezpieczne dla dzieci?
Na opakowaniach popularnych płynów i mleczek do czyszczenia możesz znaleźć niepokojące symbole:
- drażniące opary,
- ryzyko połknięcia,
- potencjalne działanie alergizujące lub hormonalne.
Jeśli więc dokładnie spłukujesz daną powierzchnię – resztki substancji mogą się utrzymać na podłodze, blacie czy zabawce.
Dla dorosłego to może być niezauważalne. Dla dziecka jednak sprawa wygląda już trochę inaczej, ponieważ dziecko wszystko dotyka, liże i chłonie jak gąbka. To może mieć znaczenie.
Fakty
Z technicznego punktu widzenia:
- Wiele środków zawiera formaldehyd, chlor, amoniak czy SLS-y.
- Niektóre środki mają substancje zapachowe, które imitują czystość, a w rzeczywistości są pochodnymi ropy naftowej.
- Dzieci oddychają szybciej niż dorośli – więc wdychają więcej cząsteczek z otoczenia.
Gdzie dzieci mają najwięcej kontaktu z powierzchniami?
Warto przyjrzeć się tym miejscom, które z perspektywy malucha są często dotykane:
- Podłogi – raczkowanie, zabawa, leżenie
- Krzesełka i blaty stołów – jedzenie, rysowanie, zabawa
- Łazienka – kąpiele, mycie rąk
- Łóżeczko i meble dziecięce
- Zabawki – zwłaszcza plastikowe lub wielorazowe
- Szyby i lustra w zasięgu rączek
W tych wszystkich miejscach tradycyjna chemia to ryzyko – bo może przenikać do organizmu przez skórę, drogi oddechowe lub usta.
Tak, wiem, że teraz możesz powiedzieć, że przecież wszyscy wychowaliśmy się w towarzystwie chemicznych środków czystości i żyjemy.
Owszem ale nikt z nas tak naprawdę nie wie jak duży i negatywny wpływ miały i nadal mają one na nas.
Tak czy inaczej, skoro wiemy, że chemiczne środki nie są dla nas do końca bezpieczne, odpowiedzmy sobie na pytanie:
Jakie są bezpieczne alternatywy?
Na szczęście nie musisz wybierać między czystością a bezpieczeństwem. Technologia poszła do przodu – i dziś można skutecznie czyścić wyłącznie przy pomocy wody i nowoczesnych mikrowłókien.
Co to są mikrowłókna?
To specjalnie zaprojektowane tkaniny, które fizycznie zbierają zanieczyszczenia – bez potrzeby dodawania żadnych detergentów.
Dzięki bardzo drobnym włóknom (nawet kilkadziesiąt razy cieńszym od ludzkiego włosa), ściereczki te potrafią:
- rozbijać zabrudzenia z tłuszczu i kurzu,
- wchłaniać wodę i brud jak gąbka,
- przyciągać cząsteczki dzięki właściwościom elektrostatycznym.
Całkiem nieźle jak, prawda?
A jeśli dodamy do tego, że ze sprzątaniem radzą sobie zdecydowanie szybciej, to jest to temat, któremu warto jest się przyjrzeć 😉
A czym jest nanosrebro?
W niektórych ściereczkach wykorzystuje się nanosrebro – czyli cząsteczki srebra o wielkości od 1 do 100 nanometrów. Mają one naturalne właściwości antybakteryjne, potwierdzone licznymi badaniami.
Nanosrebro:
- hamuje rozwój bakterii,
- eliminuje nieprzyjemne zapachy,
- przedłuża świeżość ściereczek,
- sprawia, że nie musisz używać środków odkażających.
Czyli czyścisz tylko wodą – a efekt jest higieniczny i bezpieczny.
Jeśli masz ochotę to więcej na temat nanosrebra możesz przeczytać w tym artykule: Czym jest nanosrebro i jak pomaga w utrzymaniu czystości bez chemii?.
Jak to działa w praktyce?
Dla rodzica najważniejsze jest, żeby działało naprawdę – i żeby było łatwe do wdrożenia w codziennym chaosie. Weźmy więc pod uwagę kilka przykładów, które pokazują, że jest to bardzo proste:
1. Podłogi
Zamiast płynów do mycia z chlorem – wystarczy zwilżyć odpowiednią ścierkę do podłóg i przetrzeć nią całą powierzchnię.
Nie trzeba spłukiwać. Nie trzeba wycierać. Nie zostaje zapach, ani śliskie ślady.
2. Stół i krzesełko do karmienia
Nie potrzeba płynów z alkoholem. Wystarczy zwilżona ściereczka z nanosrebrem – przecierasz i gotowe.
Co ważne: nic nie zostaje na powierzchni. Maluch może od razu jeść.
3. Zabawki i książeczki
Zamiast chusteczek nasączonych detergentem – użyj lekko zwilżonej ściereczki do powierzchni gładkich.
Nie tylko usuniesz zabrudzenia, ale też nie przeniesiesz chemii na przedmiot, który wyląduje w buzi dziecka.
Jak często czyścić?
Z jednej strony każdy rodzic doskonale wie, że każdy dzień z dziećmi to inna historia. Raz jest spokojnie a innym razem dzieje się aż za wiele 🙂
Nie chodzi jednak o to, żeby popadać w obsesję ale o to, że mając narzędzie, które działa szybko i skutecznie bez ryzyka, zyskujesz spokój ducha – i czysty dom bez wysiłku.
Jak jednak często czyścić? Zgodnie z moim doświadczeniem:
- Blaty i stół – codziennie, błyskawicznie
- Podłoga – co 2–3 dni
- Zabawki – raz w tygodniu (lub po infekcji)
- Łazienka – raz w tygodniu
Czy to się sprawdza?
Tak. Nawet bardzo. Czysty dom bez chemii to nie fanaberia. To logiczne i praktyczne podejście, które:
- zwiększa bezpieczeństwo dzieci,
- oszczędza czas,
- eliminuje ciągłe kupowanie środków czystości,
- i co równie ważne – uspokaja rodzica.
A co z kosztami?
Początkowa inwestycja w zestaw mikrowłókien może się wydawać wysoka. Jeśli jednak przeliczysz, że:
- nie kupujesz już 10 różnych środków,
- zużywasz mniej plastiku,
- nie potrzebujesz rękawic ochronnych ani wietrzenia po sprzątaniu,
- Twoje dziecko nie ma kontaktu z chemią,
- jednych ściereczek możesz używać 10 lat,
to może się okazać, że nie jest to wcale drogo.
Czy to się opłaca? Tutaj już musisz wszystko samemu przeliczyć i zdecydować ale…
Czy opłaca się czysty, zdrowy dom?
Czy opłaca się spokojna głowa rodzica?
Czy opłaca się mniej stresu i prostsze życie?
Nikt za nikogo nie odpowie na te pytania 🙂
Gotowy zrobić pierwszy krok?
Jeśli to co przeczytałeś powyżej ma dla Ciebie sens i chcesz – tak jak ja – zacząć dbać o czystość w swoim domu tylko dzięki wodzie, to:
Tutaj możesz kupić zestaw MINI do sprzątania domu
Tutaj, tak jak ja możesz kupić kompleksowy zestaw DOM

Ola – mama, żona, ma świra na punkcie sprzątania a dzięki metodzie sprzątania tylko dzięki wodzie, sprząta nie tylko szybciej ale efekty tego sprzątania są zdecydowanie lepsze i zostają na dłużej.



